| Autor |
Wiadomość |
|
dorota ryst
Site Admin
Dołączył(a): 07 paź 2008 10:54 Posty: 2472 Lokalizacja: warszawa
|
 afar
wracam do doliny afar
jestem Lucy przechadzam się po okolicy jak przed trzema milionami lat pozwolę wam kiedyś zagrać ze mną w kości
jestem pustynią chociaż wiem że zostaną tylko skorupy lepię czas wypalam jak garnki
jestem oceanem już moszczę sobie gniazdo
|
| 08 lut 2010 20:09 |
|
 |
|
Marek Radecki
Użytkownik
Dołączył(a): 20 lip 2008 15:06 Posty: 1108
|
 Re: afar
:-) dało się szybko wygooglować :-) pierwsza kobieta - Ewa naukowców
swoją drogą ciekawy wiersz - udał się :-)
|
| 08 lut 2010 20:22 |
|
 |
|
Marcin Sztelak
Moderator
Dołączył(a): 03 gru 2009 07:39 Posty: 507 Lokalizacja: Wrocław
|
 Re: afar
Coś mi się o uszy obiło że Lucy nie jest już najstarsza, ale mniejsza z tym, na pramatkę w wierszu nadaję się doskonale.
|
| 09 lut 2010 02:14 |
|
 |
|
dorota ryst
Site Admin
Dołączył(a): 07 paź 2008 10:54 Posty: 2472 Lokalizacja: warszawa
|
 Re: afar
sęk w tym, że Afar to nie tylko Lucy... dolina jest niezwykła, bo oprócz tego, że znaleziono tam szczątki tejże Lucy, to również ślady właśnie tych starszych, teraz jest to jedno z miejsc na ziemi z najwyższą średnią temperaturą, a ostatnio naukowcy doszli do wniosku, że tam właśnie zaczyna się tworzyć nowy ocean - drobne kilkaset tysięcy lat i już...
|
| 09 lut 2010 10:04 |
|
 |
|
izabela wageman
Site Admin
Dołączył(a): 15 kwi 2008 08:57 Posty: 3490
|
 Re: afar
Hurraaa! Nie musiałam zaglądać w google! Z kim to ja rozmawiałam już na temat Lucy w wierszu? Dota? Czytałam go już? Gdzieś w wierszu była na sto procent. Końcówka mnie zamotała. Nie wiedziałam, że tak rodzi się ocean. Ale brzmiało przyjemnie.
|
| 09 lut 2010 11:57 |
|
 |
|
dorota ryst
Site Admin
Dołączył(a): 07 paź 2008 10:54 Posty: 2472 Lokalizacja: warszawa
|
 Re: afar
|
| 09 lut 2010 12:04 |
|
 |
|
izabela wageman
Site Admin
Dołączył(a): 15 kwi 2008 08:57 Posty: 3490
|
 Re: afar
Wciąż mi tamten nie bardzo. Ten bardziej :))
|
| 09 lut 2010 12:13 |
|
 |
|
Anna Nawrocka
Moderator
Dołączył(a): 06 kwi 2009 18:53 Posty: 563 Lokalizacja: Zawidów
|
 Re: afar
heheheee czytelny jak nie wiem co! że ja tu wcześniej nie byłam :D czczególne poszukiwania nie są zalecane dla tych co to im gdzieś tam pod kopułką zostało kilka obrazków i informacji zasłyszanych tu i ówdzie.
|
| 09 lut 2010 21:09 |
|
 |
|
Anna Nawrocka
Moderator
Dołączył(a): 06 kwi 2009 18:53 Posty: 563 Lokalizacja: Zawidów
|
 Re: afar
a trafiłam tu dopiero z dyskusji o odwołaniach :) sprawdzałam czytelność "na gorąco"
|
| 09 lut 2010 21:10 |
|
 |
|
Sławomir Płatek
Site Admin
Dołączył(a): 07 kwi 2008 20:46 Posty: 4104
|
 Re: afar
ten mi też dużo bardziej, niż poprzedni o lucy. w sumie czytelny. taki filozoficznie - zastanawiający. analizować nie będę, czepiać się - też nie. po prostu opublikowałaś dobry wiersz do czytania. wart publikacji.
|
| 09 lut 2010 21:34 |
|
 |
|
agata wójcikowska
Użytkownik
Dołączył(a): 30 cze 2009 13:10 Posty: 116
|
 Re: afar
Lubie wiersze które trzeba czytać, przemyśleć, zrozumieć... A jak nie wiem trzeba się postarać troszeczkę:) I znów czytać i znajdować ... Dlatego tak lubię Cie czytać Doroto:) dziękuje i pozdrawiam :)
|
| 10 lut 2010 02:01 |
|
 |
|
Bogdan Zdanowicz
Użytkownik
Dołączył(a): 04 sty 2010 20:06 Posty: 384 Lokalizacja: Kraków
|
 Re: afar
dorota ryst napisał(a): wracam do doliny afar
jestem Lucy przechadzam się po okolicy jak przed trzema milionami lat pozwolę wam kiedyś zagrać ze mną w kości
jestem pustynią chociaż wiem że zostaną tylko skorupy lepię czas wypalam jak garnki
jestem oceanem już moszczę sobie gniazdo Pierwszy odbiór był taki, że się złapałem za głowę: jakiś prakosmos w samczej postaci? ;) Lenistwo frazowania skutecznie ostudziło szaleństwo skojarzeń, a google (wiki) podpowiedziały wątpliwości: czy Afar jest doliną (szczyt ponad dwutysięczny?) Może dlatego jest dolina, że skoro ponoć wyszliśmy z wody - z morza, to kolejne skojarzenie może być tylko: (rajska) dolina. Nie dowiemy się tego, pozostaje bazować na tych archetypach, które jeszcze w nas są żywe. Jak wspomniałem: przebieg wiersza uspokaja; wolałbym chyba jednak koniec bardziej zdynamizowany; przez inwersję albo dodanie zaimka... np. "i oceanem jestem". Pozbyłbym się może nawet porównania na rzecz prostszego stwierdzenia "wypalam garnki" (w którym porównanie - skojarzeniowe - dla mnie się zawiera). To: "pozwolę wam kiedyś zagrać ze mną w kości" podoba mi się bardzo. Pozdrawiam b. PS. wiki: "Są one uważane z najstarsze pozostałości po człekokształtnych i dwunożnych istotach na świecie." ;)
|
| 10 lut 2010 16:32 |
|
 |
|
Bożena Brzozowska
Użytkownik
Dołączył(a): 02 lip 2009 22:12 Posty: 230
|
 Re: afar
Doroto piękny wiersz! W tym kontekście ten wers to mistrzostwo świata:
pozwolę wam kiedyś zagrać ze mną w kości
Jest to wiersz do którego będę wracać:) pozdrawiam b
|
| 10 lut 2010 19:05 |
|
 |
|
dorota ryst
Site Admin
Dołączył(a): 07 paź 2008 10:54 Posty: 2472 Lokalizacja: warszawa
|
 Re: afar
Bogdanie - Afar to kotlina, więc usprawiedliwionym wydaje mi się zamienienie jej na dolinę. inwersje stosuję bardzo rzadko, tu akurat by mi zgrzytała, a o uproszczeniu fragmentu z wypalaniem pomyślę...
a w ogóle to dziękuję wszystkim - za lekturę i dobre słowa :)
|
| 12 lut 2010 11:14 |
|
|