| Co połączył MOST |
|
|
| Wpisany przez Joanna Pucis |
| sobota, 17 grudnia 2011 17:01 |
|
Zapytano kiedyś Jeremiego Przyborę o przepis na dobry tekst. Odpowiedział: „ to proste, wystarczy wziąć słowa drugie z brzegu”.I tak właśnie – słowami „drugimi z brzegu”, nieoczywistymi, nienachalnymi i często niemodnymi brzmiał zakończony w ubiegłą niedzielę Mazowiecki Festiwal Literacki MOST. [Zachęcamy też do lektury relacji ze spotkania z Ewą Lipską oraz Festiwalu "Puls Literatury"] Trzy jesienno - zimowe niedziele były tym czasem, a gościnny pub „Pod Mosteczkiem był tym miejscem, w którym mieliśmy okazję się spotykać My, czyli poeci, muzycy oraz wszelkiego rodzaju poezjofile. W prostej i przyjemnej formule – spotkania autorskie mazowieckich twórców, konkurs jednego wiersza i koncert, w trakcie którego obradowało jury, przy winie lub/i herbacie słuchaliśmy, czytaliśmy, ocenialiśmy, dyskutowaliśmy. Jednym słowem – tętniło. Festiwal żył i twórczo energetyzował. Nic w tym dziwnego, skoro było tak wielu znakomitych autorów i świetnej muzyki. W październiku – poeci: Dorota Ryst, Gil Gilling, Maciej Woźniak, koncert: Joanna Vorbrodt. W listopadzie – poeci: Krzysztof Bąk, Sławomir Płatek, Darek Foks, koncert: Tak Zwani Mordercy. W grudniu – poeci: Joanna Pucis, Paweł Podlipniak, Bartek Godusławski i Jacek Dehnel, koncert: Misia Kaczmarkiewicz. Festiwalowe konkursy jednego wiersza pokazały jak wiele osób pisze i jak różne kierunki przyjmuje współczesna poezja. Wśród laureatów nagród znaleźli się zarówno debiutanci, jak i konkursowi „wyjadacze” - Robert Kania, Michał Czaja, Marta Marciniak, Zbigniew Mysłowiecki, Mateusz Andała, Kuba Przybyłowski (szczegóły na festiwalowym blogu). Poza tym, a właściwie przede wszystkim, objawiona została odwieczna i niepodważalna prawda – dla ludzi o podobnej wrażliwości najważniejsze jest prawdziwe SPOTKANIE . Dzisiejsza technologia daje oczywiście nieograniczone możliwości publikacji, czytania, słuchania i rozmawiania, ale nie daje możliwości oddychania tym samym powietrzem. Taką możliwość dał MOST, a o tym jak bardzo było to potrzebne mogą świadczyć ściany, schody i kuluary pubu „Pod Mosteczkiem”, przy, na i w których tłoczyli się festiwalowi uczestnicy. W trakcie festiwalu rozpisany był też ogólnopolski konkurs na fraszkę mazowiecką. Wyłonieni zwycięzcy, spośród aż 50-ciu nadesłanych zestawów, to: Tadeusz Charmuszko z Suwałk i Artur Kozłowski z Ząbkowic Śląskich. Jak widać MOST łączy wiele, bo i poezję, muzykę, autorów z Mazowsza, fraszkopisarzy z Polski, nastrój, energię, wino, herbatę, ale – co najistotniejsze - Most łączy słowa – te drugie z brzegu. Niech nie zabraknie nam MOST-ów ... i tostów (kto był, ten wie). Joanna Pucis
Zdjęcia: Arek Łuszczyk |


















