W najnowszym numerze...

×

Wiadomość

Failed loading XML...

10 lat – dużo czy mało? Myślę, że kiedy mówimy o takiej inicjatywie kulturalnej jak warsztaty, to naprawdę sporo. Właśnie wróciliśmy z Miastka, gdzie podsumowaliśmy dziesiątą edycję Warsztatów Literackich „Pomost”. Pierwsze odbyły się na przełomie kwietnia i maja 2009, ale pomysł pojawił się w naszych rozmowach ze Sławomirem Płatkiem przy końcu roku 2008, a pierwsze spotkanie z Konradem Remelskim – Naczelnikiem Wydziału Promocji Gminy Miastko – miało miejsce na początku roku 2009. Inicjatywa była bardzo spontaniczna – nie było jeszcze Stowarzyszenia Salon Literacki (powstało w 2010 r.), działało Forum Poetyckie „Salon Literacki” i to właśnie grupa ludzi z nim związanych pojawiła się w długi majowy weekend 2009 na Pomorzu.

Od początku mieliśmy wsparcie władz Miastka – to dzięki nim mogliśmy wydawać kolejne almanachy, zapraszać do prowadzenia warsztatów najlepszych poetów i krytyków, zwiedzać Ziemię Miastecką. Sporo jeżdżę po Polsce i wiem, że to wcale nie jest takie oczywiste, że znajdują się pieniądze na tego typu działania. A tym bardziej, że spotyka się to z autentycznym zainteresowaniem lokalnych władz, a my zawsze mogliśmy liczyć na to, że zarówno Konrad Remelski, jak i Burmistrz Roman Ramion znajdą dla nas czas w majowy weekend i potem w październiku, kiedy przyjeżdżamy z kolejnym almanachem.

10 edycji to dziesięciu znakomitych prowadzących – wyliczając po kolei: Stefan Jurkowski, Maciej Woźniak, Leszek Żuliński, Adam Wiedemann, Miłosz Biedrzycki, Marek Karwala, Wojciech Kass, Krzysztof Hoffmann, Olgerd Dziechciarz i Paweł Próchniak; blisko 60 uczestników (większość brała udział w kilku edycjach), trzy gospodarstwa, w których gościliśmy: „Gacówka” w Turowie, „Bajkowa Kraina” w Świerznie i „Przepiórcza Farma” w Trzcinnie i mnóstwo miejsc na terenie gminy, które odwiedziliśmy i które potem zostały opisane.


fot. Arek Łuszczyk

To również 10 almanachów i tyleż promocji w Miastku. W tym roku przyjechaliśmy nie tylko z kolejnym powarsztatowym tomikiem, ale też z debiutancką książką rodowitej Miastczanki – Anity Katarzyny Wiśniewskiej. Bo Miastko dało nam nie tylko wsparcie, ale też zdolne uczestniczki – w 2009 roku przyjechały po raz pierwszy na warsztaty dwie wówczas gimnazjalistki, które są z nami do dziś. Anita w tym roku wydała w Serii Wydawniczej Salonu Literackiego tomik Oddawanie zimna, od niedawna jest też Sekretarzem Redakcji Internetowej Gazety Kulturalnej Salon Literacki (a od dawna pisuje do niej recenzje i inne artykuły), a Jowita Opyd prowadzi w naszej Gazecie dział muzyczny (jako że jest dziś absolwentką Akademii Muzycznej, flecistką).

Wiem, że w Polsce organizowanych wiele warsztatów literackich, ale uważam, że nasz cykl jest dość wyjątkowy. Decyduje o tym kilka czynników, m.in. zmiana prowadzących, która daje uczestnikom szansę poznania różnych nurtów, odmiennych spojrzeń na literaturę. Sami ze Sławkiem Płatkiem staramy się stać nieco w cieniu, ale czuwamy, myślimy, planujemy. Od początku dbamy też o to by teoria i praktyka uzupełniały się i równoważyły. Także oderwanie się od codzienności i odizolowanie na kilka dni ma duży wpływ na klimat, na intensywność i niepowtarzalność tego czasu. Dochodzi do tego fakt, że pracujemy w niewielkiej grupie, co sprawia, że można maksymalnie wykorzystać te kilka dni. I wreszcie to, że zostaje po tym każdorazowo ślad w postaci książki – często są to pierwsze publikacje uczestników. 

Ten tekst nie jest i nie próbuje być tekstem obiektywnym – to moje własne podsumowanie tych 10 lat, więc chciałabym tak szczerze i od siebie podziękować – przede wszystkim Sławkowi Płatkowi i Konradowi Remelskiemu za współpracę. Dziękuję też wszystkim uczestnikom i prowadzącym, gospodarzom miejsc, w których odbywały się warsztaty i tym, którzy nas gościli w czasie naszych wycieczek po gminie. Dziękuję Arkowi Łuszczykowi za wszystkie fotorelacje, okładki kolejnych „Pomostów” i po prostu za obecność. I dziękuję, oczywiście, Burmistrzowi Miastka – Romanowi Ramionowi oraz wszystkim niewymienionym z nazwiska, którzy wspierali nas przez te lata. 
A w przyszłym roku, mam nadzieję, kolejne warsztaty…

Dorota Ryst

 


fot. Arek Łuszczyk

 

Aktualny numer - Strona główna

Powrót do poprzedniej strony


© 2010-2019 Stowarzyszenie Salon Literacki.
Kopiowanie treści zawartych w serwisie wyłącznie za zgodą Redakcji i podaniem źródła pod cytowanym fragmentem, w przypadku portali internetowych - linkiem do serwisu salonliteracki.pl.